Jedna fałszywa historia, trzy różne wiadomości
Sprzedałeś/aś coś na platformie ogłoszeniowej albo czekasz na przesyłkę. Najpierw przychodzi SMS: „Kupujący opłacił zamówienie, odbierz środki: [link]" albo „Twoja paczka wymaga dopłaty 4,20 zł". Chwilę później e-mail z podobną treścią, wyglądający jak oficjalna wiadomość od platformy albo firmy kurierskiej. Może nawet zadzwoni ktoś, kto potwierdzi, że „transakcja czeka na finalizację".
Każdy z tych kanałów osobno mógłby wzbudzić Twoją czujność. Ale kiedy przychodzą razem, w krótkim odstępie czasu, tworzą wrażenie spójnej, potwierdzonej z wielu stron historii. To dokładnie na to liczy oszust.
Dlaczego chodzi zawsze o drobną kwotę
Niezależnie od tego, czy chodzi o „dopłatę do przesyłki", czy o „prowizję za odbiór środków ze sprzedaży", kwota jest zawsze niewielka | kilka złotych. To nie przypadek. Mała kwota nie wzbudza podejrzeń tak, jak zrobiłaby to prośba o większą sumę, a jednocześnie strona, na którą prowadzi link, wcale nie służy do pobrania tej opłaty.
Prawdziwym celem jest formularz płatności, w którym wpisujesz pełne dane karty | numer, datę ważności, kod CVV, a czasem nawet kod z SMS-a autoryzującego płatność. Te dane trafiają bezpośrednio do przestępców i mogą posłużyć do znacznie większych transakcji, o których dowiesz się dopiero z historii konta.
Jak rozpoznać różnicę między prawdziwą a fałszywą stroną
Fałszywe strony bardzo dokładnie kopiują wygląd prawdziwych platform sprzedażowych czy firm kurierskich, ale adres internetowy zawsze zdradza różnicę. Warto zwracać uwagę na dodatkowe słowa, myślniki czy zamienione litery w adresie, np. „allegro-platnosci.com" zamiast prawdziwej domeny platformy.
Co zrobić, gdy dostajesz taką wiadomość
- Nie klikaj w link z SMS-a ani e-maila | wejdź na platformę samodzielnie, wpisując adres ręcznie
- Sprawdź historię transakcji bezpośrednio w swoim koncie na platformie sprzedażowej
- Pamiętaj, że prawdziwe platformy nie proszą o dane karty do „odebrania" pieniędzy ze sprzedaży
- Ten sam schemat może pojawić się na każdej platformie ogłoszeniowej, nie tylko przy przesyłkach
Jak to ćwiczymy w kursie ODYSSEY
W module „Rozpoznaj oszustwo" znajdziesz symulację dokładnie takiej sytuacji | ćwiczysz w niej porównywanie adresów stron internetowych oraz nawyk ręcznego wpisywania adresu zamiast klikania w link z wiadomości.
